Wspomina Alina Mikuśkiewicz. Codzienne życie dawniej w Szydłowie i wioskach ościennych opierało się głównie na pracy w gospodarstwie. Hodowano krowy, świnie i drób, a to, co udało się wyprodukować, sprzedawano, by utrzymać rodzinę.
Wspomina Helena Sojda. Ja pamiętam z mojej młodości, z mojego dzieciństwa – to, co opowiadali rodzice, i o tym mogę mówić. O tych obyczajach, jakie były u nas, bo jako dziecko pamiętam to bardzo dokładnie.
W niezwykle plastycznej relacji z początku XX wieku nieznany z nazwiska podróżnik, podpisujący się jedynie inicjałem „T.”, przemierzał ziemie polskie w poszukiwaniu miejsc zapomnianych, a zarazem pięknych. Trafił do Szydłowa – „zapomnianego, letargicznie śpiącego miasta”, otoczonego murami, których nikt nie rozebrał, bo „nie było komu i dla kogo budować”.
Miasta i miasteczka średniowiecza tworzyły całość ściśle zamkniętą, otoczoną murami, fosą i wałami. Obronność murów, opatrzonych w wewnętrzne ganki, biegnące na wysokości otworów strzelnicowych, umacniał szereg baszt, uwieńczonych hurdycjami i wieżyczkami.
Dziś z płyty szydłowskiego rynku zniknął kiosk „Ruchu” – miejsce, które przez wiele lat wpisywało się w codzienność naszego miasteczka.
W minioną sobotę miało miejsce otwarcie wystawy fotograficznej „Przenikanie w czasie. Szydłów wczoraj i dziś” zorganizowane przez fotografa Mieczysława Nowaka i Miejsko – Gminne Centrum Kultury w Szydłowie.
Dziś obchodzimy imieniny Barbary! Z tej wyjątkowej okazji pragniemy złożyć wszystkim Paniom o tym imieniu najserdeczniejsze życzenia! Dodatkowo chcielibyśmy podzielić się dzisiaj archiwalnym zdjęciem.
W czerwcu mija osiemdziesiąta rocznica dramatycznych wydarzeń 1943 roku w Szydłowie, z których najtragiczniejsza w skutkach okazała się pacyfikacja niemiecka z dnia 4 czerwca.
Oto kadry z Szydłowa uwiecznionego na taśmie Polskiej Kroniki Filmowej z 1961 r.
© 2026 Odkrywaj Szydłów — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑